Pośrednik kredytowy to ogniwo łączące bank (a także i spółkę pożyczkową oferującą pożyczkę pozabankową) z konsumentem,  który jest zainteresowany zawarciem umowy kredytowej.  O ile na rynku funkcjonuje sporo solidnych firm pośredniczących w kredytowaniu, tak niestety zdarzają się “fachowcy”, których pomoc w konsekwencji może sprowadzić na nieświadomego pożyczkobiorcę więcej problemów, niż korzyści. W tym wpisie dowiesz się, dlaczego nie warto korzystać z pośredników kredytowych w wypadku starania się o kredyt konsumencki, (a dlaczego lepiej z takiej pomocy skorzystać – kiedy marzysz o własnym mieszkaniu, a jedyną opcją na własne dwa pokoje jest kredyt hipoteczny – dowiesz się z jednego z kolejnych wpisów). Oczywiście  nie poruszam tematu uczestnictwa pośrednika w zawarciu umowy chwilówki. Jeśli chciałeś kiedykolwiek skorzystać z pomocy firmy pośredniczącej w zawarciu umowy chwilówki – mam nadzieję, że na samej chęci się skończyło.

Rada dla Ciebie

Jeśli Twoja umowa chwilówki została zawarta drogą elektroniczną, to istnieje spora szansa – jeśli korzystałeś z porównywarki ofert – że w procesie wnioskowania oraz udzielenia pożyczki wziął udział pośrednik, który otrzymał za polecenie Twojej osoby prowizję.  Art. 30 ust. 1 pkt 1 ustawy o kredycie konsumenckim stanowi, że umowa kredytu konsumenckiego w treści musi zawierać adres oraz nazwę pośrednika kredytowego. Brak takiej informacji w umowie skutkuje tym, że możesz złożyć oświadczenie o sankcji kredytu darmowego. Najprostszym sposobem na sprawdzenie, czy zostałeś przez kogoś polecony, będzie napisanie bezpośrednio do pożyczkodawcy z wnioskiem o udostępnienie takiej informacji. Niekiedy pośrednik kredytowy wskazany jest wprost w dowodach przedłożonych przez pożyczkodawcę w trakcie postępowania sądowego. Pożyczkodawcy  w sprawach przeciwko konsumentem powołują się na dowód w postaci zrzutu ekranu z wewnętrznego systemu, gdzie wyszczególnione są dane pożyczkodawcy i znajduje się wzmianka o tym, że pośrednik kredytowy (czyli na przykład jakaś wiodąca sieć afiliacyjna) brał udział w „podpisaniu” przez Ciebie umowy pożyczki – chwilówki (co przekłada się na kliknięcie przez Ciebie w link, który przekierował Cię na stronę pożyczkodawcy).

Dlaczego więc warto zrezygnować z usług pośrednika kredytowego?

Pośrednik kredytowy skasuje za pomoc ogromną prowizję, przez co całkowity koszt kredytu będzie zdecydowanie wyższy

Nie oszukujmy się – pomoc pośrednika kredytowego może słono kosztować. Niektórzy pośrednicy kredytowi za pomoc w uzyskaniu kredytu, czy też pożyczki, liczą sobie ogromne sumy pieniędzy. W zestawieniu z całkowitą kwotą kredytu, która zostanie wypłacona na konto kredytobiorcy, może się okazać, że pośrednik kredytowy skasuje nieadekwatną do podjętych czynności prowizję. Spójrzmy na umowę sporządzoną przez Alior Bank. Całkowita kwota kredytu wynosiła 39032,03 zł, prowizja dla pośrednika przeznaczono aż 17% tej kwoty, czyli 6788,18 zł! Dorzucając do tego 10747,95 zł prowizji dla banku i odsetki od kredytowanych kosztów, otrzymujemy w konsekwencji bardzo drogi kredyt.   Udział pośrednika kredytowego w zawarciu umowy zakończył się jedynie na złożeniu podpisu pod umową.  Czy było to warty owych prawie 7 tysięcy złotych? Zdecydowanie nie.  Stopa procentowa umowy kredytowej była ustalona prawie na maksymalnym poziomie (9,90%) – takie warunki uzyskałby i sam chętny do zawarcia umowy kredytowej.

pośrednik kredytowy

Kolejny przykład? 55900 zł dla konsumenta, 32477,90 zł dla pośrednika kredytowego biorącego udział w zawarciu umowy kredytowej. Koszt kredytu, którym nie powstydziłaby się najdroższa spółka udzielająca pożyczki pozabankowej. A przecież cały czas mówimy o jednym z największych banków w Polsce!

pośrednik kredytowy

W powyższych dwóch umowach pośrednik działał w imieniu i na rzecz kredytodawcy. A co w wypadku, gdy konsument korzysta z pomocy pośrednika? Spójrzmy na umowę, którą przygotował pośrednik kredytowy pracujący dla wiodącej w Polsce firmy pośrednictwa kredytowego.

pośrednik kredytowy

Pośrednik kredytowy zobowiązał do złożenia w imieniu konsumenta przygotowanego wcześniej wniosku kredytowego. Jakie więc warunki wynegocjował ów pośrednik kredytowy?

-> stopę procentową niższą o jedną setną procenta od maksymalnej stopy procentowej.

-> prowizję bankową w wysokości jedynie 19% całkowitej kwoty kredytu (14751,43 zł prowizji przy całkowitej kwocie kredytu w wysokości 76500 zł).

pośrednik kredytowy

A jaką kwotę pośrednik kredytowy skasował za te bardzo korzystne dla kredytobiorcy warunki umowy? Jedyne 14 000 zł. Czy oby na pewno została w tym przypadku zachowana zasada ekwiwalentności świadczeń?

Co orzecznictwo mówi o ekwiwalentności świadczeń?

w wyroku z dnia 8 października 2004 r., Sąd Najwyższy orzekł, że postanowienia umowy wzajemnej nie mogą naruszać ekwiwalentności świadczeń (sygn. akt V CK 670/03). W uzasadnieniu wyroku z dnia 23 czerwca 2005 r., Sąd Najwyższy stwierdził natomiast, że jeżeli strony nadają zawieranej umowie cechę wzajemności, to mają swobodę w kształtowaniu wynikającego z niej zobowiązania o tyle tylko, o ile ich postanowienia nie podważają zasady ekwiwalentności świadczeń z umowy wzajemnej (sygn. akt II CK 739/04) (Sąd Rejonowy w Ciechanowie I Wydział Cywilny, wyrok z dnia 20 stycznia 2017 roku, Sygn. akt I C 1018/16)

Wedle mojej oceny, żądanie 14 000 zł za wynegocjowanie warunków umowy, które konsument mógłby dostać „od ręki”, kontaktując się z bankiem bezpośrednio, lub składając wniosek online, to wykorzystanie niewiedzy potencjalnego kredytobiorcy. W opisywanym przypadku kredyt miał skonsolidować chwilówki, a pomysł tej konsolidacji wyszedł od pośrednika kredytowego. Niestety, ale jednym wygranym (na ten moment) jest pośrednik kredytowy, który zainkasował kilkanaście tysięcy złotych, a niespłacony kredyt znalazł swój finał w Sądzie Okręgowym…

Pośrednik kredytowy nie wywiążę się z nałożonych na niego przez ustawę o kredycie konsumenckim obowiązków

Pośrednik kredytowy i jego udział w zawarciu umowy może wygenerować ogromne koszty – ponad te, które kredytobiorca będzie musiał ponieść na rzecz kredytodawcy. W związku z tym pośrednik kredytowy musi przekazać konsumentowi konkretne i jasne informacje na temat wysokości kosztów, które będzie musiał ponieść konsument w związku z czynnościami podjętymi przez pośrednika kredytowego. Co więcej – pośrednik kredytowy musi poinformuj konsumenta, czy obok prowizji bezpośrednio pobieranej od kredytobiorcy, otrzymuje wynagrodzenie od banku, czy też spółki pożyczkowej. Z drugiej strony pośrednik kredytowy musi poinformować kredytodawcę o tym, czy pobrał od konsumenta prowizję, a kredytobiorca zobowiązany jest wykazać ten koszt w całkowitym koszcie kredytu. Wynika to wprost z ustawy o kredycie konsumenckim:

Art. 28 ustawy o kredycie [Informacje o kosztach kredytu]

  1. Przed zawarciem umowy o kredyt, pośrednik kredytowy jest zobowiązany przekazać konsumentowi, na trwałym nośniku, informacje, o których mowa w art. 7 ust. 4 i 5, oraz:

1)informację o wysokości ewentualnych kosztów czynności faktycznych lub prawnych związanych z przygotowaniem, oferowaniem, zawieraniem lub wykonywaniem umowy o kredyt, które pośrednik kredytowy otrzymuje od konsumenta;

2) informacje, czy pośrednik kredytowy otrzymuje wynagrodzenie od kredytodawcy.

  1. Pośrednik kredytowy jest zobowiązany poinformować kredytodawcę o wysokości ewentualnych opłat pobranych od konsumenta w celu obliczenia przez kredytodawcę rocznej stopy oprocentowania.

Obowiązkiem banku jest umieszczenie w umowie kredytowej kwoty prowizji pobranej przez pośrednika kredytowego – Tomasz Czech w komentarzu do ustawy o kredycie konsumenckim wskazuje, iż „nie jest istotne, czy koszty, o których mowa w komentowanym przepisie, ma ponieść konsument na rzecz kredytodawcy, czy osób trzecich – czyli pośrednika kredytowego działającego w interesie kredytodawcy lub konsumenta (pkt 20 preambuły dyrektywy 2008/48 oraz art. 28 ust. 2  ustawy o kredycie konsumenckim). Omawiany termin (całkowity koszt kredytu) nie ogranicza się zatem do przychodów osiąganych przez kredytodawcę w związku z określonym kredytem konsumenckim. Decydująca jest perspektywa kredytobiorcy – jakie ogólnie koszty ponosi kredytobiorca, otrzymując taki kredyt”.

Spójrzmy na inne, ciekawe poglądy, które znajdziemy w komentarzu do ustawy o kredycie konsumenckim:

Pośrednik kredytowy powinien poinformować kredytodawcę o wysokości ewentualnych opłat pobranych od konsumenta. Opłaty te, jako konieczne koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z zawarciem umowy o kredyt, są składową całkowitego kosztu kredytu (art. 5 pkt 6 KredytKonsU) i jako takie powinny być uwzględniane przy ustalaniu przez kredytodawcę rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania.” (Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz red. dr hab. Konrad Osajda)

„W przypadku gdy pośrednik kredytowy działa na rzecz kredytodawcy, powinien to ujawnić konsumentowi. Nie może wtedy przedstawiać się jako niezależny podmiot, aby nie wprowadzać konsumenta w błąd co do swoich intencji. W szczególności pośrednik kredytowy ma obowiązek ujawnić konsumentowi, że za swoje czynności w związku z umową o kredyt konsumencki pobiera wynagrodzenie od kredytodawcy”  (Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, autor: Tomasz Czech)

Art. 28 ust. 2 u.k.k. nakłada na pośrednika kredytowego obowiązek, aby poinformować kredytodawcę o wysokości ewentualnych opłat pobieranych od konsumenta (zob. art. 21 lit. c dyrektywy 2008/48). Informacje te mają służyć kredytodawcy w celu obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania odnośnie do określonego kredytu konsumenckiego, który ma być zaoferowany temu konsumentowi (zob. art. 5 pkt 12). (Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, autor: Tomasz Czech)

Co musi zawierać w treści umowa kredytu konsumenckiego zawarta przy udziale pośrednika kredytowego?

Z powyższego wynika, że informacja o wysokości prowizji dla pośrednika kredytowego – niezależnie od tego, czy pośrednik kredytowy działał w imieniu kredytodawcy, czy kredytobiorcy – musi znaleźć się w umowie kredytowej. Prowizja dla pośrednika jest takim samym kosztem kredytu, jak prowizja, czy odsetki. Kredytodawca zobowiązany jest do przyjęcia tej prowizji jako całkowitego kosztu kredytu, a co za tym idzie, do obliczenia RRSO uwzględniając prowizję kredytową jako jedno z założeń przyjętych do obliczenia wskaźnika. Jak już wskazałem wcześniej, adres oraz nazwa pośrednika musi także znaleźć się w umowie kredytowej – wynika to wprost z art. 30 ust.1 ustawy o kredycie konsumenckim. Mimo, że potencjalny kredytodawca podpisał umowę o świadczenie usługi pośrednictwa kredytowego i pośrednik kredytowy działa w jego imieniu, to istnieje spora szansa, że taki pośrednik związany jest także na mocy odrębnej umowy z bankiem, do którego złożył wniosek  kredytowy w imieniu swojego klienta. Co więcej, pośrednik kredytowy być może otrzymał prowizję od banku (obok prowizji od konsumenta) za podpisanie umowy kredytowej. W takim wypadku, pośrednik kredytowy działa więc zarówno na rzecz kredytobiorcy, jak i kredytodawcy   i jego dane powinny znaleźć się w umowie.

Zawarłeś umowę przez pośrednika kredytowego? Podnieść tę okoliczność w sądzie!

pośrednik kredytowySpójrzcie na zarządzenie Sądu Rejonowego w Pleszewie dotyczące sprawy niespłaconego kredytu konsumenckiego. Pozwana, za pośrednictwem swojego pełnomocnika, podniosła w odpowiedzi na pozew zarzut sankcji kredytu darmowego. W podpisaniu umowy kredytowej brał udział pośrednik kredytowy – sąd, jak widać w treści zarządzenia, zobowiązał pośrednika do przedłożenia wszystkich umów, jakie wiążą go z powodowym bankiem. Jeśli pozwana zdoła udowodnić, że pośrednik działał w imieniu Getin Banku – sąd nie będzie mógł orzec inaczej, jak o oddaleniu powództwa w związku ze spełnieniem wymagalnego na dzień wytoczenia powództwa roszczenia o zwrot kapitału.

Czasami  powód (w tym wypadku pełnomocnik Mbanku) jest tak uprzejmy, iż przyznaje wprost, że pośrednik kredytowy działał w imieniu banku w czasie podpisania umowy kredytowej. Cóż, pozostaje tylko podziękować, bo fakty przyznane przez stronę przeciwną nie wymagają dowodzenia (Art. 229 kpc.)

pośrednik kredytowy

O wyniku powyższych spraw poinformuję Was na łamach Antychwilówki. Tymczasem spójrzcie w swoje umowy kredytowe i sprawdźcie, czy i Wy możecie skorzystać z uprawnienia do zmiany kredytu w darmowy. Perspektywa spłaty samego kapitału kredytu w pierwotnie ustalonych ratach przez harmonogram wydaje się być całkiem kusząca, prawda?

Jeśli macie jakieś pytania – piszcie śmiało w komentarzach pod wpisem, lub użyjcie zakładki “kontakt“.

Zdjęcie wyróżniające użyte na licencji freepick.com:
Designed by tirachardz / Freepik