Konto i karta dla dłużnika, z których dłużnik może korzystać bez obawy o zajęcie komornicze? Tak, jest to możliwe. I wcale nie tak trudne do realizacji. Wystarczy chwila wolnego czasu, komputer (i telefon), kliknięcie w kilka linków i możemy cieszyć się w pełni funkcjonalnym kontem bankowym, które nie zostanie zajęte przez komornika.

Oczywiście nie piszę tego poradnika po to, aby pokazać Ci, jak wykiwać komornika i nie dać się wyczyścić z wszystkich pieniędzy. Egzekucja komornicza (słuszna oczywiście, mająca solidne podstawy na przykład w postaci prawomocnego wyroku sądu II instancji – od którego już nie można się odwołać) może spotkać każdego, kto zaczął walkę z długami (bo wszystkich spraw w sądzie niestety, ale nie uda się wygrać) i jak najszybsza spłata tego zadłużenia powinna być priorytetem. Egzekucja nie oznacza też jednak, że dłużnik musi zmienić swoje życie o 180 stopni i podporządkować wszystko (czyt.: wpłacać każdą możliwą wolną kwotę, która nam zostanie) komornikowi. Po to właśnie istnieje coś takiego jak konto i karta dla dłużnika – a mianowicie dwa rozwiązania, o których chce Ci opowiedzieć, czyli Revolut (o tym w pierwszej części poradnika) oraz karta przedpłacona Millennium (o a tej karcie w kolejnej odsłonie poradnika na temat konta i karty dla dłużnika).

Konto i karta dla dłużnika – na co trzeba zwrócić uwagę?

Użytkowanie „cyfrowych pieniędzy” to spore niebezpieczeństwo, mimo, że kawałek plastiku w naszym portfelu to spora wygoda. Żyjemy w zinformatyzowanym świecie, gdzie wszelakiej maści hakerzy czyhają na nasze oszczędności, które wedle naszego mniemania bezpiecznie leżą w bankowym sejfie. Tak niestety nie jest, ale cyfry pojawiają się na ekranie aplikacji bankowej szybko mogą zmienić swojego właściciela, jeśli nie zachowamy ostrożności (i na przykład klikniemy w pierwszy lepszy link udający system transakcyjny banku). Dlatego warto pamiętać, aby nasze konto i karta dla dłużnika nie stało się przysłowiową „świnką” i żebyśmy nie traktowali tego konta jako miejsca do odkładnia naszych wszystkich oszczędności. Wyeliminujemy ryzyko pozbawienia nas wszystkich środków finansowych, jeśli przestępca w nieuprawniony sposób zdobędzie dostęp do naszej karty prepaid, a na przypisanym do karty rachunku nie znajdą się oszczędności naszego życia (ewentualnie spadek od dalekiego krewnego z Nigerii).

Co więcej – opisywany przeze mnie Revolut ma dość restrykcyjne zasady dotyczące weryfikacji źródła środków, które wpływają na konto użytkownika. Jeśli Revolut uzna, że operacje na Twoim koncie są podejrzane, to środki z konta mogą zostać zablokowane do czasu przeprowadzonej weryfikacji. Dopiero po uznaniu, że nie „pierzesz brudnych pieniędzy”, środki zostaną odblokowane, a może to trochę potrwać. Czasami, weryfikacja użytkownika wymagać będzie podania dodatkowych informacji w postaci udostępnienia dokumentów. Do zablokowania środków na Revolut może dojść również wtedy, gdy będziesz doładowywać swoje konto przez kartę kredytową, czy też zamawiać karty wirtualne, aby korzystać z Netflixa (czy tez innych usług subskrypcyjnych) za darmo – poprzez inicjowanie kolejnego darmowego okresu próbnego, a także wtedy, gdy konto założone na osobę fizyczną użyte zostanie do przeprowadzania transakcji związanych z działalnością gospodarczą. Revolut zakazuje również prowadzenia zbiórek pieniędzy (czyli nie powinieneś podawać swojego numer konta Revolut jako tego, gdzie na przykład czytelnicy Twojego bloga będą mogli wpłacać darowizny). Co więcej – firma nie słynie z płynnej komunikacji z klientem. Jedyną formą kontaktu z supportem Revolut jest czat w aplikacji – a niekiedy trzeba uzbroić się w cierpliwość, aby jakiś konsultant odpowiedział na naszą wiadomość (aby porozmawiać z żywą osobą, w okienku czatu należy wpisać „live agent”).

Konto i karta dla dłużnika

Trzeba jednak zaakceptować rygorystyczne procedury bezpieczeństwa zastrzeżone przez Revolut. Revolut z rzeszą ponad 13 milionów klientów narażony jest przecież na różnego rodzaju szemrane transakcje, bo część z użytkowników Revolut przeniosła się do aplikacji tylko po to, aby trochę pokombinować. Revolut to nie tylko prawdziwe konto i karta dla dłużnika i wygodny portfel elektroniczny, ale także pole do sporych nadużyć. Jeśli jednak nie planujesz prania złotówek, które wygrałeś w nielegalnym kasynie, a na Twoje konto wpływać będzie na przykład Twoje wynagrodzenie (i bezproblemowo to udowodnisz, wysyłając do Revolut na przykład skan umowy o pracę) to z użytkowaniem Revolut nie powinno być problemu.

Ja – po pół roku użytkowania Revolut – mogę napisać, że z aplikacją nie miałem dotychczas jakichkolwiek problemów. Najdłużej na zgłoszenie konsultanta na czacie czekałem 20 minut. Wszystkie moje wątpliwości zostały rozwiane już po krótkiej wymianie wiadomości. Niemniej żebyś miał pełen obraz sytuacji, proponuję Ci przejrzeć wszystkie opinie dotyczące Revolut i problemów z tym portfelem elektronicznym, które użytkownicy zamieszczają między innymi na polskim Facebook’u Revolut.

Czy konto w Revolut może zająć komornik?

Krótki reasearch w Internecie pozwala stwierdzić, że nie wszyscy polecają Revolut jako alternatywę dla tradycyjnej bankowości. Niemniej nie każda baza wiedzy w Internecie może być uznawana za wiarygodną, a to choćby z tego względu, że trudno na przykład oczekiwac po internetowej wyszukiwarce chwilówek rzeczowych porad dla dłużników. Spójrzmy więc, jaką dezinformację znajdziemy na jednej z takich stron.

Autor tekstu – z wykształcenia dziennikarz – przekazuje swoim czytelnikom złe wieści:

Zła wiadomość dla Ciebie jest taka, że od niedawna Revolut współpracuje i udostępnia polskim organom wszelkie dane, dotyczące polskich rachunków w tej instytucji. (…). Revolut ma obowiązek udostępnić polskim organom skarbowym wszelkie dane. Pomysł zatem „za schowaniem się” za Revolutem nie jest trafiony. Zapamiętaj! Jeśli w przeszłości pożyczyłeś pieniądze, lub wziąłeś coś na raty, a potem nie mogłeś lub nie chciałeś tego spłacić, to pierwsze co możesz zrobić, to zacząć ekstremalnie oszczędzać”

Widzisz, na czym polega manipulacja autora? Fakt, studiując regulamin Revolut znajdziemy tam zapis, że w trybie administracyjnym Revolut musi przekazać Krajowej Administracji Skarbowej stosowne informacje na temat rachunku prowadzonego dla danej osoby. Niemniej oznacza to jedynie tyle, że Revolut nie uchroni Cię od problemów karno – skarbowych (jeśli oczywiście organy skarbowe dowiedzą się, że korzystasz z Revolut). Egzekucja komornicza to inna para kaloszy. Przecież za niespłaconą pożyczkę nie będzie ścigać Cię poborca skarbowy (choć słyszałem historię, że jacyś pomysłowi windykatorzy podawali się za skarbówkę) Na ten moment, Revolut to prawdziwe konto i karta dla dłużnika, bez możliwości zajęcia przez polskiego komornika sądowego. Wszystkie informacje na fejsbukowych grupach, forach internetowych, w których przestraszeni dłużnicy piszą o zajęciu konta w Revolut przez komornika to bujdy na resorach.

Komornik nie znajdzie Twojego rachunku w Revolut

Dlaczego komornik nie znajdzie Twojego rachunku w Revolut? Ano dlatego, bo… nie jest to Twój rachunek, a jedynie subkonto techniczne, które jest prowadzone przez Danske Bank dla Revolut. Rachunek ten nie jest założony na dane jego użytkownika – użytkownik Revolut nie podpisuje z bankiem żadnej umowy o prowadzenie rachunku. To Revolut posiada w banku Danske Bank rachunek płatności masowych, a widoczny w aplikacji numer rachunku to wydzielone indywidualne saldo na tym rachunku płatności masowych. Innymi słowy, numer rachunku widoczny w aplikacji to tak zwany rachunek wirtualny. Z płatnościami masowymi mamy do czynienia na co dzień. Wystarczy wspomnieć, że jak chcemy opłacić rachunek za energię elektryczną, czy też abonament telekomunikacyjny, to wpłacamy pieniądze na indywidualny rachunek techniczny prowadzony dla dostawcy usługi, którą trzeba opłacić. Jeśli więc ktoś zapragnie zasilić Twoje konto w Revolut, to wysyłając przelew na indywidualny nr rachunku powiązany z Twoim kontem w Revolut przelewa środki na konto płatności masowych, a te pojawiają się potem w aplikacji użytkownika (na „Twoim” koncie wirtualnym).

Po drugie, komornik wyszukując konta dłużnika w systemie Ognivo, używa do tego numeru PESEL. W Revolut nie podaje się takiej dany osobowej. Niemniej nie ma to żadnego znaczenia, gdyż jak już wspominałem – komornik sądowy nie może zając konta, które de facto nie należy do osoby, wobec której toczy się egzekucja komornicza. Reasumując – Revolut to prawdziwa karta i konto dla dłużnika i nie ma ten moment jakichkolwiek możliwości, aby doszło do zajęcia środków, do których dostęp gwarantowany jest przez aplikację Revolut.

Czy Revolut Bank jest również bezpieczny?

A co z usługami bankowymi proponowanymi przez Revolut? Niektórzy użytkownicy Revolut dostali ostatnio zaproszenie do przejścia do Revolut Bank. Osoby, które zechcą przejść (oczywiście, jeśli otrzymują stosowne zaproszenie) z podmiotu Revolut Payments (działającego w oparciu o licencję pieniądza elektronicznego) do Revolut Bank (który działa w oparciu o litewską licencję bankową) będa zabezpieczeni przez litewski system ubezpieczeń swoich depozytów. Co więcej – to dopiero początek bankowej ekspansji Revolut w Polsce. Fintech planuje również rozszerzyć swoją działalność w Polsce o kolejne usługi, w tym.. o produkty kredytowe. Na ten moment jednak nie ma wielu szczegółów, jak miałoby to w praktyce wyglądać (czy na przykład Revolut będzie współpracował z BIK przy badaniu zdolności kredytowej klienta).

Pytanie, czy przejście do Revolut Bank zmieni cokolwiek w kwestii widoczności rachunku klienta przez polskiego komornika sądowego?

Wydaje mi się, że nie. Z informacji uzyskanych od supportu Revolut wynika, że do obsługi lokalnych transferów pieniężnych nadal będzie używane techniczne konto wirtualne prowadzone przez Danske Bank. W związku z Brexitem (wcześniej Revolut działał w oparciu o brytyjską licencję) Revolut przenosi po prostu konta z Wielkiej Brytanii na Litwę. Konto do obsługi przelewów międzynarodowych będzie miało litewski SWIFT. SWIFT to skrót od Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication – kod, który przypisany danej instytucji finansowej, identyfikuje daną instytucję. Mówiąc prościej – chcąc wykonać przelew międzynarodowy – oprócz numeru rachunku musimy podać także kod SWIFT (zwany także zamiennie BIC – Business Identifier Code). Wtedy mądre systemy informatyczne wiedzą, gdzie wysłać pieniądze.

Jeśli otrzymasz zaproszenie do Revolut Bank – możesz z niego skorzystać

Jeśli jednak obawiasz się, że przejście do Revolut Bank nie zabezpieczy Cię przed egzekucją komorniczą, nie musisz akceptować zaproszenia i możesz dalej korzystać z usług Revolut Payments. Konto i karta dla dłużnika z gwarancją banku litewskiego wydaje się być jednak kuszące, dlatego też jak tylko otrzymam zaproszenie do przejścia do Revolut Bank – to z niego skorzystam.

Konto i karta dla dłużnika – jak założyć Revolut?

Konto i karta dla dłużnikaKonto i karta dla dłużnika dla dłużnika, wobec którego toczy się egzekucja komornicza to nie dziesiątki wypełnionych dokumentów i oczekiwanie na kuriera, który dostarczy umowę do podpisania. Konto Revolut możesz założyć dosłownie w kilka minut – a jedyna opłata, która Cię czeka, to 24,99 zł za dostarczenie karty (jeśli zdecydujesz się na pakiet Standard, który jest darmowy –  Revolut nie pobiera jakichkolwiek opłat za prowadzenie takiego konta dla użytkownika). Wystarczy, że po wejściu na stronę Revolut i podaniu swojego numeru telefonu, ściągniesz aplikację. Revolut poprosi się o podanie Twoich podstawowych danych osobowych i przeprowadzi Cię krok po kroku po wszystkich etapach zakładania konta (gdzie wybierzesz m. in. swój unikalny kod PIN, którym będziesz logować się do aplikacji).

Weryfikacja założonego konta Revolut

Ważnym etapem zakładania konta będzie weryfikacja, która odbywa się poprzez wykonanie selfie w aplikacji oraz zdjęcia dowodu osobistego. Niestety, ale tego etapu nie da się pominąć.

Pozostaje potem doładowanie konta kwotą co najmniej 20 zł (najlepiej jednak, aby było to co najmniej 24,99 zł, gdyż jak już wspomniałem, tyle kosztuje dostawa karty do konta) i oczekiwanie na dostarczenie karty (co zazwyczaj trwa kilka dni roboczych, gdyż karta wysyłana jest listem zwykłym z Polski).

Zdjęcie dowodu osobistego? Co na to RODO?

Revolut, jak każda inna instytucja finansowa, musi przestrzegać procedur obowiązujących także największe banki. Dostawca portfela internetowego musi być pewien, kto będzie użytkownikiem konta i dodatkowo, czy osoba zarządzająca pieniędzmi nie finansuje terroryzmu i nie pierze brudnych pieniędzy. Kwestie te unormowane są zarówno na poziomie europejskim, jak i w prawodawstwie krajowym. W Polsce funkcjonuje Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu, a na Litiwie Lietuvos Respublikos pinigų plovimo ir teroristų finansavimo prevencijos įstatymas (Ustawa Republiki Litewskiej o zapobieganiu praniu pieniędzy i finansowaniu terrozymu). Revolut- działający w oparciu o prawo litewskie i unijne – podlega pod przepisy lokalne oraz międzynarodowe i musi wdrożyć procedury, które bezsprzecznie wykażą, że Ty to w rzeczywistości Ty. Nie da się zrobić tego inaczej, jak poprzez wysłanie selfie i zdjęcia dowodu osobistego. RODO natomiast nie zabrania kserowania dowodów osobistych, czy też przesyłania dokumentu w formie skanu. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkc c rozporządzenia:

dane osobowe muszą być adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane („minimalizacja danych”).

Tak też jest w wypadku weryfikacji przeprowadzanej przez Revolut. Zdjęcie dowodu i twarzy wydają się być adekwatne do celu, w których zostaną użyte, wszak całość weryfikacji odbywa się online.

Jakie dane osobowe przetwarza Revolut?

W listopadzie 2019 roku Revolut rozesłał do swoich użytkowników maila, w którym poinformował, że:

W zaktualizowanych zasadach ochrony prywatności dodaliśmy informację o sposobie udostępniania danych osobowych:

(i) biurom informacji kredytowej w celu umożliwienia nam lepszej oceny Twojej sytuacji finansowej (aby wycofać zgodę na udostępnianie tych danych, skontaktuj się z naszym zespołem pomocy technicznej za pomocą czatu w aplikacji); oraz

(ii) portalom społecznościowym i firmom analitycznym w celach marketingowych (aby wycofać zgodę na udostępnianie tych danych, wyłącz odpowiednią opcję w sekcji Prywatność w ustawieniach aplikacji). Pamiętaj, że aby móc wyłączyć tę opcję, musisz zaktualizować aplikację Revolut do wersji 6.15, pobierając tę wersję z App Store.”

Konto i karta dla dłużnikaDomyślnie – po założeniu konta – wyrażamy zgodę na obie formy przetwarzania danych osobowych. Jeśli chodzi o pierwszą z opcji, to Revolut przygotowuje się do udostępniania wspomnianych przeze mnie usług finansowych – czyli kredytów oraz pożyczek. A jak każdy dłużnik wie – kredytobiorca dokonuje oceny zdolności kredytowej konsumenta na przykład poprzez zapytanie do bazy BIK. W punkcie drugim Revolut poinformował natomiast, że stosuje tak zwany marketing ukierunkowany. Użytkownik Revolut zgadza się na to, aby dostawca usługi przekazywał dane osobowe użytkownika do reklamodawców czy też serwisów społecznościowych.

Jeśli nie chcesz, aby Revolut szastał na lewo i prawo Twoimi danymi osobowymi, możesz w prosty sposób zrezygnować ze zgody na wykorzystanie Twoich danych. Zaloguj się do swojej aplikacji, kliknij w prawym dolnym rogu w koło z Twoimi inicjałami, a w następnym kroku w koło zębate, które znajduje się w prawym dolnym rogu. W sekcji Prywatność odznaczamy odpowiednią opcję – Portale społecznościowe i platformy reklamowe. W tym samym panelu możesz również wycofać zgodę na otrzymywanie maili marketingowym, czy informacji o dostępnych promocjach.

Jakie korzyści niesie za sobą użytkowanie Revolut?

Revolut to znakomite konto i karta dla dłużnika. Oprócz tego, że z Revolut możemy korzystać tak samo, jak ze zwykłego konta bankowego (czyli płacić kartą Revolut w sklepach, czy też przelewać pieniądze na inne konta bankowe), to portfel elektroniczny oferuje szereg innych przydatnych funkcjonalności.

Przede wszystkim – swoim saldem w Revolut zarządzasz za pomocą intuicyjnej aplikacji mobilnej, której nie powstydziłby się największy bank w Polsce. Niestety, ale do tej pory Revolut nie wdrożył systemu dostępnego z poziomu przeglądarki na komputerze, ale mam nadzieję, że zmieni się to najbliższej przyszłości (choć już teraz możesz zalogować się na swoje konto z poziomu komputera – niemniej umożliwi Ci to tylko przeglądanie Twojej historii operacji na koncie).

I tak aplikacja na Twoim telefonie umożliwia Ci tworzenie kart wirtualnych, za pomocą których zapłacisz za zakupy w Internecie. Po jednorazowym użyciu karty wirtualnej, możesz ją zdezaktywować i więcej jej nie używać. Zminimalizujesz wtedy ryzyko, że dane Twojej fizycznej karty dostaną się w niepowołane ręce. Swoją kartę, którą otrzymałeś od Revolut drogą pocztową, możesz też w łatwy sposób blokować i odblokowywać z poziomu aplikacji. Przydatne jest to wtedy, gdy na przykład zostawiasz swój portfel w siłowni w skrytce i obawiasz się, że jednak ktoś może niepostrzeżenie ukraść Ci Twoją własność. Po tym, jak skończysz trening, możesz odblokować kartę i dalej użytkować ją w normalny sposób.  W wersji Premium (płatnej 29,99 zł miesięcznie lub 300 zł za rok z góry) możesz generować jednorazowe karty wirtualne, których numer zmieni się po każdej dokonanej przez Ciebie płatności. To rozwiązanie dla osób, dla których bezpieczeństwo w sieci jest priorytetem.

Aplikacja daje Ci pełną kontrolą nad Twoim saldem. Możesz ustalać limit płatności zbliżeniowych (w momencie, gdy zbliżysz się do tego limitu, Revolut przypomni Ci o tym przypomni i będziesz mógł owy limit zresetować), możesz także jednym kliknięciem włączać lub wyłączać funkcję płatności zbliżeniowych, czy też płatności poprzez Internet. Przydatnym rozwiązaniem są także powiadomienia, które przychodzą na Twój smartfon w momencie skorzystania z karty. Jeśli ktoś zapragnie dokonać transakcji bez Twojej wiedzy – Revolut od razu Cię o tym powiadomi.   Bezpieczeństwo w Revolut jest na pierwszym miejscu – jeśli aplikacja wykryje jakiejś podejrzane ruchy na Twojej karcie, dokona jej automatycznego zablokowania (będziesz mógł oczywiście kartę odblokować po potwierdzeniu, że transakcja pochodzi od Ciebie). Zdarzyło mi się to raz, kiedy kupiłem w automacie biletowym dwa bilety miesięczne jeden po drugim. Druga transakcja, która nastąpiła po dosłownie minutę po pierwszej, została zablokowana (i niestety, ale uciekł mi tramwaj). Przydatna opcja w wypadku kradzieży karty i jak ktoś będzie chciał wyczyścić Twoją kartę płatnościami zbliżeniowymi w jednym sklepie.

Revolut to bardzo dobre narzędzie, które pomoże Ci skontrolować Twój domowy budżet. Możesz w aplikacji ustalić, ile chcesz wydać w danym miesiącu, kategoryzować swoje wydatki, czy tez w końcu sprawdzić, jaką część miesięcznego budżetu stanowi dany wydatek. Revolut może Ci oszczędzać za pomocą funkcji Vaults. Możesz ustalić swój cel oszczędzania, po czym zbierać środki poprzez ustalenie cyklicznych przelewów, lub zaokrąglanie zapłaconych kwot do pełnych sum. Wykonując na przykład przelew w kwocie 178,10 zł, Revolut automatycznie zaokrągli sumę do 180 zł, a nadwyżkę w kwocie 1,90 zł przeleje do Twojego sejfu.

Konto i karta dla dłuznika

Co wymaga podkreślenia – przelewając określoną kwotę na dany numer rachunku, odbiorca będzie widział, że nadawcą jesteś Ty. Możesz też ustalić tytuł przelewu, dlatego też przelewy z Revolut sprawdzą się doskonale przy płaceniu comiesięcznych rat za kredyty, czynsz, czy za usługi. Bezproblemowo ustalisz również przelewy cykliczne. Księgowanie przelewów trwa tyle, ile w normalnym banku, gdyż lokalne przelewy obsługiwane są – jak już wspomniałem wcześniej – przez konta bankowe z polskim IBAN.

Revolut to znakomita karta wielowalutowa. Korzystam z Revolut, gdy chcę zapłacić za subskrypcję różnych usług, które opłacam w zagranicznej walucie. Oprócz konta w złotówkach, uruchomiłem również konto w euro, gdzie wpłacam co miesiąc kwotę, która umożliwi mi zapłatę za korzystanie z programu Photoshop. Wymiana złotówek na euro nastąpi po kursie międzybankowym, czyli najkorzystniejszym z możliwych kursów wymiany. Jeśli pojadę na wakacje do Norwegii – wcześniej utworzę konto w koronach norweskich, przeleję na to konto ilość złotówek potrzebnych do pobytu (pamiętać muszę jedynie o tym, żeby zamienić złotówki na korony w dzień powszedni, bo wtedy Revolut nie pobiera za przewalutowanie żadnej prowizji) i nie stracę pieniędzy na prowizjach normalnego banku, jeśli korzystałbym ze zwykłej karty płatniczej wydawanej przez polski bank.

Revolut to także dostęp do dziesiątek zniżek i różnego rodzaju promocji, które aktywuje się przez użycie karty Revolut. Niekiedy promocja polega na tym, że na Twoje konto trafi zwrot, lub przy zakupie jakiegoś produktu finalna cena zostanie obniżona o kwotę wskazaną w promocji.

Ile kosztuje korzystanie z Revolut?

Revolut jako karta i konto dla dłużnika jest całkowicie darmowe – jeśli skorzystamy ze standardowego planu. Jedyny koszt, jaki trzeba uiścić to opłata za dostarczenie karty w wysokości 24,99 zł. Za wypłatę w bankomacie do kwoty 800 zł w miesiącu także nic nie zapłacimy – Revolut pobierze prowizję w wysokości 2% za każdą wypłaconą kwotę ponad 800 zł w danym miesiącu. Limit wypłat zwiększy się, jeśli zdecydujemy się na wykup płatnego planu. Jeśli aktywujemy plan Premium, to będziemy mogli w miesiącu wypłacić 1600 zł bez jakiejkolwiek prowizji. Niemniej plan ten kosztuje 29,99 zł miesięczne. Dla użytkowników przygotowano także plan Metal, który kosztuje 49,99 zł miesięczne a limit darmowych wypłat to 3000 zł. Przelewy z Revolut do innych użytkowników Revolut są całkowicie darmowe, a pieniądze pojawią się w tej samej chwili, w której dokonujemy transakcji. Całkowicie darmowe są również przelewy w złotówkach na konta w polskich bankach, czy też przelewy europejskie w walucie euro. Jeśli chcemy wykonać przelew międzynarodowy (poza Europę), to pierwszy w miesiącu jest darmowy, natomiast za kolejne zapłacimy 2,50 zł.  Miesięcznie całkowicie darmowo na inną walutę  możemy wymienić 5000 zł. Powyżej tego limitu Revolut pobierze prowizję w wysokości 0,5%. To ważna informacja dla osób, które sporo podróżują i chcą używać Revolut jako głównej karty do płatności za granicą.

Revolut – idealna karta i konto dla dłużnika?

Myślę, że w perspektywie następnych lat Revolut może stać się ogromną konkurencją dla tradycyjnej bankowości.  Już w tym momencie w Polsce z Revolut korzysta ponad 1 milion użytkowników. Mniej klientów ma na przykład przykład Bank Pocztowy, z którego usług korzysta 900 tysięcy Polaków.  Fintech swoimi procedurami bezpieczeństwa nie odbiega od bankowych standardów – zważywszy na to, że działa przecież w oparciu o licencję bankową, a to co go wyróżnia, to innowacje, które wprowadzane są zdecydowanie w szybszym czasie, niż w tradycyjnej bankowości.

Jeśli masz przejściowe problemy związane z egzekucją komorniczą – Revolut może okazać się dla Ciebie doskonałym rozwiązaniem, z którym pozostaniesz także po uporaniu się z finansowymi problemami.

 

grafika: Background vector created by rawpixel.com – www.freepik.com