Zmiany w Revolut. Elektroniczny portfel, który niedawno stał się pełnoprawnym bankiem (choć nie polskim, a na licencji litewskiej) poinformował 19 stycznia swoich klientów, że niestety, ale rezygnuje z obsługi przelewów lokalnych. Innymi słowy, użytkownik aplikacji Revolut nie będzie już miał dostępu do numeru rachunku bankowego z polskim IBAN.

Co zmiany w Revolut oznaczają dla użytkowników aplikacji?

Dotychczas użytkownik Revolut mógł korzystać z rachunku technicznego z polskim IBAN prowadzonego dla Revolut przez Danske Bank. Bezproblemowo było więc na przykład przelewanie wynagrodzenia przez pracodawcę, gdyż przelew odbywał się niejako wewnątrz polskiego systemu bankowego – użytkownik Revolut nie ponosił jakichkolwiek opłat za otrzymywanie takiego przelewu, jak i nadawca, a księgowanie przelewów odbywało się w godzinach wskazanych przez sesję ELIXIR. Niestety, ale zmiany w Revolut, które nadejdą w połowie marca oznaczają koniec szybkich i bezpłatnych przelewów lokalnych. Jeśli więc podaliście lokalny numer rachunku swojemu pracodawcy do przelewu wynagrodzenia, to rekomenduję Wam (zmianę rachunku na taki, który prowadzony jest przez polski bank. Dlaczego? Przelew zagraniczny wiąże się z dość wysokimi opłatami.

Przelew wynagrodzenia na zagraniczne konto

Jak już wspomniałem – przelew międzynarodowy nie jest bezpłatny, a wysokość opłat uzależniona jest od banku, który posiada nadawca przelewu. Dla przykładu, Tabela Opłat i Prowizji banku PKO BP mówi, że za przelew zapłacimy 0,25% przelewanej kwoty – najmniej 20 zł.   Co więcej – opłatą za przelew może zostać obarczony odbiorca przelewu, przez co zamiast transferowanej kwoty, otrzymamy kwotę po potrąceniu opłaty.

Co więcej – większość pracodawców korzysta z różnego rodzaju programów kadrowych, które automatyzują proces przelewania wynagrodzenia. W wypadku przelewu na konto zagraniczne bardzo prawdopodobne jest, że owy system kadrowo – płacowy takiego przelewu nie obsłuży, co generuje u pracodawcy kolejne koszty. Niemniej, jeśli chcesz, aby Twoje wynagrodzenie wpływało na litewskie konto bankowe prowadzone w Revolut Bank (lub Revolut Payments, jeśli nadal nie przeszedłeś do usług bankowych), to pracodawca będzie mógł potrącić koszty takiego przelewu z Twojego wynagrodzenia, jedynie po otrzymaniu Twojej pisemnej dyspozycji.

Czy czekają nas jakiekolwiek inne zmiany w Revolut?

 

Nie – wszystko, oprócz lokalnego numeru rachunku z polskim IBAN, pozostaje bez zmian. Nadal będziesz mógł korzystać z wszystkich funkcjonalności konta Revolut, o których przeczytasz w poradniku, który zamieściłem na Antychwilówce. Nadal będziesz mógł doładowywać swoje konto kartą debetową – i nie zostaniesz obarczony z tego tytułu żadnymi kosztami.

Rekomendujemy przejście na doładowania Revolut z kart debetowych, które są darmowe. Jeśli otrzymujecie na Revolut wynagrodzenie, sprawdźcie z pracodawcą, czy taki przelew będzie pomniejszony o opłatę bankową. – czytamy w oficjalnym komunikacie Revolut na polskim fanpage’u fintechu prowadzonym na portalu Facebook.

Czy zmiany w Revolut są pewne? Włodarze Revolut dają sobie jeszcze trochę czasu, gdyż poszukują w Polsce banku, z którym będą mogli zawrzeć umowę i oferować przelewy lokalne jak dotychczas. Przekonamy się, czy 18 marca dojdzie do podpisania nowej umowy z polskim bankiem – tymczasem mogę Was zapewnić, że Wasze konto bankowe w litewskim banku Revolut Bank nie może być zajęte przez komornika. Dlatego też, jeśli posiadacie tam jakiekolwiek środki, możecie swobodnie nimi obracać – płacąc nimi za zakupy w sieci, też w sklepie stacjonarnym. Skąd ta pewność? Zapytałem kilkunastu komorników i każdy odpowiadał tak samo – Revolut Bank nie posiada siedziby na terenie Polski i egzekucja z zagranicznego konta bankowego nie jest możliwa.