Browse By

Provident i uznana reklamacja. Spółka umarza 5757,99 zł długu i dodatkowo zwraca 785,91 zł

Provident to jedna z największym spółek pożyczkowych w Polsce.  Już  od 20 lat pożycza Polakom pieniądze  – zarówno w formie stacjonarnej, jak i przez internet.  Ponad 4 miliony naszych rodaków zaufało Providentowi. Biznes się kręci i nie zamierza przestać.  Provident reklamuje się jak firma, która dba o bezpieczeństwo finansowe swoich klientów.  Na jednym z filmów reklamowych spółka dumnie nazywa siebie etyczną firmą.  Jaki jednak związek z etyką działalności ma ignorowanie wystąpień reklamacyjnych klientów?

Provident Polska i kary nałożone przez UOKiK

Na przestrzeni lat Prezes UOKiK wydawał sporo decyzji stwierdzających bezprawność spółki Provident w materii prowadzonej działalności pożyczkowej.  W decyzji z 2013 UOKiK stwierdził, że Provident naruszył zbiorowe interesy konsumentów, ze względu na praktykę podawania w umowach pożyczkowych błędnej informacji o całkowitym koszcie pożyczki. Provident nie wliczał do tego kosztu dodatkowej opłaty przygotowawczej oraz kosztów obsługi domowej. Prezes urzędu uznał jednocześnie, że Provident narusza art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim – podając w umowach pożyczkowych błędną wysokość RRSO. Uchybienia te zostały wycenione na 12 milionową karę dla Provident Polska. Pożyczkodawca oczywiście odwołał się od tej decyzji, a Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zmniejszył w jego ocenie zbyt wygórowaną karę do 770 tysięcy złotych.  Sąd II instancji, po apelacji którą złożył zarówno Provident, jak i UOKiK, zmienił jednakże zaskarżony wyrok i utrzymał w mocy pierwotną decyzję Prezesa UOKiK. Provident zobowiązany jest więc do zapłaty za swoje nieuczciwe praktyki 12.355.597 zł.

Błędy w umowie Provident umożliwiające złożenie oświadczenia o sankcji kredytu darmowego

Stary wzorzec umowny,  który dla Provident Polska stał się przyczyną problemów w postaci kary nałożonej przez UOKiK może zostać oprotestowany przez konsumenta. Ze względu na braki informacyjne (lub błędne wykonanie obowiązku nałożonego na ustawę) konsument, który złoży do Provident Polska pisemne oświadczenie, może ubiegać się o zwrot wszystkich kosztów, zarówno kosztów pozaodsetkowych, jak i samych odsetek.

Tak tez było i w tym przypadku. Pani Beata posiadała dwie umowy zawarte z Provident Polska na przestrzeni ostatnich lat. Wcześniejsza umowa zawierała istotne braki, dlatego też Pani Beata złożyła do pożyczkodawcy oświadczenie w myśl art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Ze względu na to, że zobowiązanie zostało spłacone, Pani Beacie przysługiwało roszczenie o zwrot nienależnie pobranych świadczeń (którym stały się koszty i odsetki, ze względu na zmianę kredytu w bezkosztowy).  Druga umowa (zawarta już na nowym wzorcu umownym, który nie zawierał tych samych błędów, co pierwsza umowa) została oprotestowana przez Panią Beatę pod kątem uznania zapisów o kosztach pozaodsetkowych za klauzule niedozwolone.  Wiekszą część kosztów z tytułu umowy Pani Beata miała ponieść opłacając prowizję za udzielenie pożyczki. Drugą składową wynagrodzenia Provident Polska miała być za to kwota za Elastyczny Plan Spłat.   Czym jest zatem ten plan?

„Elastyczny Plan Spłat” jest to część każdej naszej pożyczki pozwalający na zarządzanie pożyczką i składający się z: Okresowej Przerwy w Spłacie i Gwarancji Zniesienia Obowiązku Spłaty.

Pani Beata miała więc zapłacić 2150 zł (przy całkowitej kwocie pożyczki wynoszącej 5000 zł) za to, że mogła w każdej chwili wnioskować do Provident Polska o przerwę w spłacie! Naprawdę bardzo elastyczne podejście do klienta. Wystarczy zapłacić spore pieniądze w stosunku do pożyczonej kwoty,  a pożyczkodawca łaskawie pozwoli na spłatę od jednej do czterech rat w późniejszym terminie.  Ba! W wypadku, gdyby Pani Beacie zdarzyło się zejść z tego padołu, Provident Polska dawał gwarancję zwolnienia z długu.  Nic, tylko podpisywać umowę!

Provident

Provident Polska nie odpowiada na reklamację

Po wystosowaniu zgłoszenia reklamacyjnego, spółka zapomniała w odpowiedzi odnieść się do tego, że Pani Beata złożyła protest dotyczący nie jednej, a dwóch umów. Cóż, analizowanie informacji w formie tekstu pisanego może okazać się dla niektórych zbyt trudne, w szczególności, kiedy reklamacja miała jedyne 8 stron i w sposób jasny i klarowny była podzielona na dwie części dotyczące dwóch różnych kontraktów umownych.

Potrącenie wierzytelności

Pominę milczeniem argumentację pożyczkodawcy, który próbował tłumaczyć zawiłości ustawy o kredycie konsumenckim oraz fakt, że Prezes UOKiK wydał kiedyś tam jakąś tam decyzję, ale podmiotem rynku finansowego, który został ukarany był chyba inny Provident,  bo przecież niemożliwe jest, że firma dbająca o bezpieczeństwo finansowe swoich klientów mogła działać niezgodne z prawem.

Pani Beata w reklamacjach dokonała potrącenia wzajemnych wierzytelności. Ze względu na to, że Pani Beata skorzystała z sankcji kredytu darmowego powstało roszczenie o zwrot wszystkich kosztów z pierwszej umowy. Dodatkowo, składając protest dotyczący wygórowanych kosztów z drugiej umowy, zobowiązana była do spłaty tylko i wyłącznie pożyczonego kapitału, oraz odsetek za korzystanie z pożyczki.  Tak więc Pani Beata była zarówno wierzycielem, jak i dłużnikiem spółki Provident Polska. Co o takiej sytuacji mówi Kdeks cywilny? Spójrzmy na art. 498 tego aktu prawnego.

Art. 493 Kodeksu cywilnego

§ 1. Gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.
§ 2. Wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej.

 

Na skutek potrącenia okazało się, że Pani Beata nie dość, że kończy problematyczną “przygodę” z Provident Polska, gdyż druga umowa po potrąceniu powinna być zamknięta, to dodatkowo nierzetelny pożyczkodawca powinien oddać Pani Beacie nadpłacone środki.

Wszystko wskazywało to, że Pani Beata może spokojnie oczekiwać na nakaz z sądu. Po złożeniu skutecznego sprzeciwu od nakazu zapłaty powództwo najprawdopodobniej zostałoby oddalone, a w dalszej kolejności Pani Beata mogłaby dochodzić roszczeń od Provident Polska wytaczając wobec spółki sprawę o zapłatę.  Zobaczcie więc, jak w prosty sposób sytuacja Pani Beaty się zmieniła. Ogromny dług wynikający z umowy zawartej z  Provident Polska okazał się być nieistniejący. Wystarczyło tylko skorzystać ze swoich praw!

Interwencja Rzecznika Finansowego

W międzyczasie, Pani Beata postanowiła z pomocą Antychwilówki złożyć wniosek o przeprowadzenie interwencji przez Rzecznika Finansowego. Po krótkiej wymianie pism z organem, Provident wyszedł naprzeciw oczekiwaniom Pani Beaty i uznał roszczenie wynikające ze zgłoszenia reklamacyjnego. W efekcie,  spółka umorzyła  5757,99 zł długu wynikającego z otwartej umowy i dodatkowo zwróciła Pani Beacie 785,91 zł. Można rzec, że Pani Beata upiekła dwie pieczenie na jednym ogniu.  Spółce Provident Polska pozostaje pochylić się nad wewnętrznymi procedurami i przykładać większą wagę do wystąpień swoich klientów.

 

Masz problem z Provident Polska?

Jeżeli zawarłeś umowę z Provident Polska i masz problemy ze spłatą zobowiązania – zacznij od analizy Twojej umowy.  Być może zapisy kontraktu zawartego z pożyczkodawcą umożliwią złożenie protestu w formie reklamacji.  Jeżeli nie czujesz się na siłach, aby sprawdzić, czy z Twoją umową jest wszystko w porządku – możesz zlecić to mnie. Skorzystaj z poniższego formularza, aby się ze mną skontaktować. Nie zapomnij opisać stanu faktycznego i dołączyć skany (lub dobrej jakości zdjęcia) umowy zawartej z pożyczkodawcą.

Imię i nazwisko (wymagane)

Adres email (wymagane)

Tytuł wiadomości (wymagane)

Treść wiadomości

(usuń)

(usuń)

(usuń)

(usuń)

(usuń)

(usuń)

(usuń)

(usuń)

(usuń)

+ dodaj następny plik

zdjęcie logo Provident: www.provident.pl
Udostępnij wpis w mediach społeczniościowych!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o